Pomyśl, zanim użyjesz! Co robić, aby „Plastik fantastik?” nie pływał w morzu?

Wizja ratowania świata przed klęską rozciąga się jak stąd do tamtąd. Tylko nie wiadomo, w co włożyć ręce! Sprawdzam, co realnie pomaga w ratowaniu świata przed falą wszechogarniającego nas plastiku!

blank
Pomyśl, zanim użyjesz! Co robić, aby „Plastik fantastik?” nie pływał w morzu?

Naukowcy twierdzą, że bardzo możliwe, iż do 2050 roku w morzach i oceanach będzie więcej plastiku niż ryb (w przeliczeniu na masę)! Statystyki z ostatnich lat są przerażające! Przynajmniej dla mnie! Zobaczcie kilka danych z 2018 roku (dane pochodzą ze strony Green Projects oraz strony Fundacji WWF Polska):

  • Co minutę do mórz całego świata trafia tyle plastiku, ile mieści się w jednej śmieciarce!
  • Ryzyko chorób raf koralowych wzrasta z 4% do 89%, gdy w ich pobliżu pływa plastik!
  • Zwierzaki morskie nie są w stanie odróżnić pożywienia od pływających reklamówek i korków, więc połykają, a następnie umierają w bólu. W okolicach Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci organizmy morskie jedzą więcej mikroplastiku oraz plastiku od normalnego dla nich pożywienia.
  • Wiele ryb, które spożywamy, żywiło się między innymi mikroplastikiem. Tu możecie poczytać, z dobrego źródła, skąd się bierze mikroplastik.
  • Dziesięć rzek (z czego aż osiem to rzeki azjatyckie) swoimi wodami wprowadza do mórz 90% globalnego zanieczyszczenia plastikiem!
  • Rocznie przez plastikowe śmieci w morzach i ocenach ginie ponad milion zwierząt!
  • Polska jest szóstym krajem w Unii Europejskiej pod względem ilości wykorzystywanego plastiku. Polak zużywa rocznie średnio 490 torebek foliowych, zaś Fin i Duńczyk – zaledwie 4.

Skoro te dane pochodzą z 2018 roku, a jak można się domyślać… zmiany ograniczenia w używaniu plastiku są czasochłonne, to jak wygląda statystyka na 2021 rok i przyszłe lata? Aż się boję pomyśleć…

blank
POmyśl, zanim wyrzucisz. Think before you drop. Zdjęcie zrobione w Akwarium gdyńskim.

Lepiej przyjrzyjmy się, jak możemy przeciwdziałać rozrastaniu się skali tego zjawiska. Najlepiej zaś, jak zawsze, zacząć od siebie. Od zmiany przyzwyczajeń, wzrostu świadomości, pozytywnej edukacji. Od dorosłych zależy to, jak dzieci będą postrzegały problem zaśmiecania Ziemi. To w rodzicach leży moc przekazania dzieciom wiedzy i praktycznych wskazówek dotyczących dbania o środowisko. Nie mamy bezpośredniego wpływu na decyzje rządów, korporacji i organizacji światowych. Ale wykonując małe kroki i zarażając pozytywnymi działaniami coraz szersze kręgi społeczne, mamy realny wpływ na zmianę zachowań i przyzwyczajeń ludzi z całego świata. To co dobre, podaj dalej! Zacznij tu i teraz, a każdym małym krokiem zmienisz świat na lepsze!

blank
nie zaśmiecaj bałtyku. ryba z brzuchem wypełnionym plastikowymi śmieciami przy deptaku w helu na wysokości fokarium. wymowne, prawda?

Małymi krokami uwolnij morza od plastiku:

  • Segreguj odpady, aby trafiały do recyklingu.
  • Ogranicz używanie plastikowych opakowań na rzecz szklanych i papierowych.
  • Kupuj kosmetyki naturalne, których producenci dbają o czystość ich składu. W wielu kosmetykach produkowanych przez korporacje (oraz kosmetyków z niewiadomego źródła) jest mikroplastik. Aż miło zrobić peeling twarzy, wiedząc, że szorujesz swe lico śmieciami… Prawda… ? 🙁 O pielęgnacji naturalnej przeczytasz u mnie tutaj.
  • Nie kupuj plastikowych jednorazówek typu: sztućce, kubeczki, talerzyki.
  • Jeśli już bardzo musisz pić przez słomkę, to zamień ją na wielorazową albo na papierową.
  • Rób sama proszek do prania. Tu masz mój sprawdzony przepis. W komercyjnych proszkach do prania są cząsteczki mikroplastiku! Czy chcesz dalej prac swoje ulubione T-shirty razem ze śmieciami? … 🙁
  • Na zakupy używaj toreb wielorazowych.
  • Nie kupuj wody butelkowanej. Zastąp ją filtrowaną kranówką!
  • Wybierz się z rodziną do lasu, aby sprzątać śmieci nie tylko w Dzień Ziemi! Róbcie te wypady regularnie.
  • Plastikowe zabawki dla dzieci wymień na drewniane i kartonowe.
  • Przekonuj rodzinę, sąsiadów i znajomych do wykonywania tychże czynności! #tocodobrepodajdalej 🙂
  • Wspomagaj organizacje, które działają w obronie mórz i oceanów przed zalewem zanieczyszczeń, na przykład Fundację WWF Polska. Wszak to tam żyje ponad 94% wszystkich występujących na Ziemi organizmów. Jest o co powalczyć 🙂 Możesz na przykład adoptować wirtualnie morświna. W Bałtyku żyje obecnie tylko 450 osobników tego gatunku.
  • Edukuj swoje dzieci od maleńkiego. Pokazuj realny problem związany z nadużywaniem plastiku. Dzieci mają we krwi pomaganie. Chętnie włączą się do wielkiej misji ratowania mórz i oceanów! 🙂 I będą dumne ze swoich działań! A gdy nadejdzie czas odpoczynku po czynnościach anty-plastikowych, siądźcie na kanapie z książką, która do A do Z opowie Wam historię plastiku, opowie o recyklingu i zagrzeje do kolejnych ekologicznych działań! 🙂

„Plastik fantastik?”, Eun-ju Kim, Ji-won Lee, Wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2019, wiek: 4+

To książka-petarda! Wiele jej recenzji hula po internecie. Jeśli chcecie posłuchać och-ów i ach-ów, bezgranicznych westchnień zachwytu albo rozczulań nad grafiką, to kliknijcie na przykład w link do strony Wydawnictwa Babaryba, bo ja tu się tu niekonkretnie rozpisywać nie będę 🙂

blank
„Plastik fantastik?”, Eun-ju Kim, Ji-won Lee, Wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2019, wiek: 4+

Dlaczego warto mieć „Plastik fantastic?” w domowej biblioteczce?

Czy Twoje dziecko kiedykolwiek pytało Cię, gdzie śmieciarka zabiera śmieci? Czy było ciekawe, jak powstały jego plastikowe zabawki? Czy podczas spacerów plażą, widzieliście jak morze wyrzuca na brzeg reklamówki, fragmenty sieci rybackich i zużyte szczoteczki do zębów?

Jeśli wtedy zawsze wiesz, co odpowiedzieć dziecku, ciągnącemu swój niekończący się wywiad… A czemu? A dlaczego? A po co?, to nie kupuj tej książki. 

Jeśli zaś Twoja wiedza i pomysły na odpowiedzi są ograniczone przez zmęczenie rodzicielstwem albo… po prostu kończą się szybciej niż pytania przedszkolaka, to koniecznie pędź do księgarni 🙂

Grafika jaka jest – każdy widzi – prosta i przejrzysta, kolorowa i wyrazista, wskazująca na emocje bohaterów. W książce mnóstwo wektorów, rur, kół zębatych – gratka dla małych mechaników. Obrazowo pokazana praca w spalarni śmieci, produkcja folii, wzrost zużycia plastiku na przestrzeni lat, rozkręcą wyobraźnię każdego dziecka z zacięciem technicznym. Paluszki dziecka podążają za przetwarzanym w procesie recyklingu plastikiem, by dotrzeć do efektu końcowego – nowych przedmiotów powstałych z granulatu. Jest tu miejsce na emocje, odkrywanie i zabawę. Taka domowa edukacja, której nie zastąpi żadna pogadanka w przedszkolu ani lekcja w podstawówce. 

Nie obawiaj się, że dziecko zobaczy drastyczne sceny cierpienia i śmierci zwierząt, których brzuchy wypchane są mikroplastikiem, a szyje spowite sieciami rybackimi. Ilustrator przedstawił ten aspekt bardzo delikatnie. Nie ma zatem zagrożenia, że dziecko obudzi się w środku nocy, przerażone zbrodnią, jaką de facto każdego dnia ludzie wykonują na świecie zwierząt.

Bądź więc spokojny, Drogi Rodzicu. Książka niesie w swoim przesłaniu sam pozytyw.

Rzetelnie opisuje fakty. Daje pomysły na walkę z zanieczyszczeniem mórz (tę na dużą skalę, jak i tę w zaciszu domowym. Zakłada, że wiele procesów da się zmienić, a świat uczynić bardziej przyjaznym miejscem do życia ludzi i zwierząt. 

P.S. A historia, na podstawie której powstała książka, jest prawdziwa. Przeczytasz o niej w zewnętrznym źródle.

Czy dzieciom spodoba się „Plastik fantastik?”? 

Książka dedykowana jest dla dzieci w wieku 5+. My czytamy ją, kiedy nasz starszak ma 3,5 roku. Jest nią zafascynowany. Co prawda niektóre treści jeszcze są dla niego nie w pełni zrozumiałe, a tekst na danej stronie jest za długi, ale odnalazł się w tej książce dzięki ilustracjom procesów. Tu coś się gniecie, tam się przelewa, stąd coś wychodzi. To go kręci. Rączki idą w ruch, rumieńce występują na polikach, następują podskoki imitujące procesy recyklingu (czy cokolwiek innego, co przyniesie jego wyobraźnia). Swoimi słowami cierpliwie opowiada każdy etap recyklingu. A ja siedzę i słucham. Zaczarowana. Bo czyż jest coś piękniejszego niż to, że dziecko podziela troskę o środowisko naturalne, żyje tym i chce zmieniać świat na lepsze? 🙂 

Kupcie, a nie pożałujecie. Ta książka jest potrzebna światu po to, bo go ocalić! Bezpośredni link do książki na stronie Wydawnictwa Babaryba jest tu.

Zdjęcia książki na plastikowej rybie wykonałam w Helu, w pobliżu Domu Morświna. A czy wiesz, że Hel to nie tylko beton i pozostałości po II Wojnie Światowej? Przeczytasz o tym w jednym z moich wpisów. Koniecznie zobacz też, o jakich innych książkach Wydawnictwa Babaryba przeczytasz na moim blogu.

Czekam na Wasze komentarze i spostrzeżenia 🙂

blank
„Plastik fantastik?”, Eun-ju Kim, Ji-won Lee, Wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2019, wiek: 4+

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.