Park w Arkadii – jesienny plener zdjęciowy – propozycja wycieczki jednodniowej z Warszawy

Szukam złotej jesieni. Tam, gdzie liście tonami ścielą się u stóp. Gdzie tafla wody oddaje żółte pobłyski. Gdzie pełno zakamarków, tajemnic i niedopowiedzeń. Bo wtedy zdjęcia robią się same. A mnie napełnia duch jesieni. Złotej, spokojnej jesieni.
Polecajka na uroczy jesienny plener zdjęciowy.

blank
park w arkadii. ogrody heleny radziwiłłowej.

Gdzie na jesienny plener zdjęciowy pod Warszawą?

Park w Arkadii to miejsce, gdzie eksplozja jesiennych kolorów odbija się od tafli wody, ścieżek spacerowych co nie miara, a jak się postarasz nieco, to i w słoneczny weekend (w godzinach szczytu) unikniesz tłumów. Jak? Trzeba po prostu nie iść „za tłumem”, tylko szukać alternatywnych rozwiązań i… piękna jesienna sesja zdjęciowa murowana! A dróżek w Parku Heleny Radziwiłłowej sporo (tych na małe nóżki oraz wózki dziecięce także), więc zadanie trudne nie jest.

Mieszkam w miejscu, gdzie drzew liściastych mało. Sosna sosnę goni. O korzenie sosen stale się potykam. I ból serca ogarnia mnie zawsze jesienią, gdy wiem, że… gdzieś tam są złote jesienne liście, a ja przed sobą tylko zielone kolki mam. W poszukiwaniu pomarańczowych, żółtych i czerwonych liści zabrałam więc rodzinę na ziemię łódzką.

Gdzie jechać na plener zdjęciowy jesienią? Wybierz Park w Arkadii

Park w Arkadii – tu zdjęcia robią się same. Jeśli więc szukasz cudownego miejsca, pełnego przyrody ale i z nutką historii, gdzie zrobisz sesję zdjęciową, bez wahania wybieraj Ogród w Arkadii. Pełno tu zacisznych zakątków, ciekawych budowli o ciepłej kolorystyce, a jeśli potrzebujesz estetycznych ruin na tło zdjęciowe, to już koniecznie musisz wybrać się do tego parku romantycznego. Nie ważne, czy robisz zdjęcia w sesji brzuszkowej, narzeczeńskiej czy fotografujesz swawolne wybryki dzieciaków. Obiektów jest tyle, że… szykuj kilka zmian baterii do aparatu i dwie karty pamięci 🙂

Park w Arkadii – przenieś się na moment do starożytności

Pasjonuje Cię sztuka antyczna? Mnie TAK! I choć na greckim Akropolu nigdy nie byłam, to rzymskie i tureckie skarby sprzed kilku wieków swego czasu obejrzałam. A w połowie drogi z Warszawy do Łodzi jest takie miejsce, gdzie Helena Radziwiłłowa gromadziła sztukę antyczną, rzeźby antykizujące oraz kopie dzieł średniowiecznych. I wiele z tych obiektów do dziś obejrzysz w Arkadii.

Park w Arkadii – informacje praktyczne

W okresie październik-marzec wejścia do Arkadii są w godzinach 10-16 (spacer możliwy do zmroku). Dzieci do 7 lat wchodzą bezpłatnie, a w wieku 7-26 lat płacą 1 złocisza. Bilet dla dorosłego to 16 zł. Zniżki na Kartę Dużej Rodziny. Bilety kup on-line, bo wtedy wejdziesz „bokiem” dłuuuuuguej kolejki bezpośrednio do kasowania biletów. A parkingu lepiej poszukaj w okolicznych uliczkach, bo ten bezpośrednio przy parku strasznie zapchany.

Jeśli chcesz upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, zwiedzić tego samego dnia dwa piękne ogrody, także zaoszczędzić nieco na bilecie , to za 30 zł/osoba dorosła kup bilet łączony uprawniający do zwiedzania Ogrodu w Arkadii oraz Pałacu Radziwiłłów w Nieborowie. O tym drugim miejscu pisałam zeszłej jesieni na moim blogu tu. Zobacz na mapie Wujka Googla, że z Arkadii do Nieborowa jest rzut beretem.

Jeśli chcesz przedłużyć pobyt za miastem, to zachęcam do odwiedzenia fenomenalnego miejsca, jakim jest Skansen Wsi Łowickiej w Maurzycach. Tam błękit nieba zszedł na ziemię i rozlał się niepostrzeżenie miedzy wiatrak, piec do chleba i drewniany kościółek.

To tylko 16 km, około 20 minut jazdy autem, a jesteś w małym niebie.

ZAPRASZAM CIĘ DO JESIENNEGO SPACEROWANIA I FOTOGRAFOWANIA!

blank
park w arkadii – świątynia diany

1 komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.