Czerwone maki na Monte Cassino – muzeum w Józefowie

Aby patriotyzm wykiełkował w najmłodszych sercach, należy go pielęgnować od samego początku. Z resztą – każda wycieczka, w odpowiedni sposób „podana” dziecku, jest dla niego ciekawym doświadczeniem i otwiera umysł na chłonięcie wiedzy i poznawanie świata.

blank
muzeum 2 korpusu polskiego w józefowie

Chętnie odwiedzamy także miejsca będące esencją historii. Nasze dzieci są jeszcze bardzo małe i zapewne niewiele (lub nawet nic) rozumieją z „ciężkich” historycznych opowieści. Mimo to, wytrwale, konsekwentnie i z przyjemnością realizujemy plan „historia” i „patriotyzm”. Pewnego lipcowego popołudnia wybraliśmy się zatem do Muzeum 2 Korpusu Polskiego w Józefowie (woj. mazowieckie, powiat otwocki). Muzeum działa od ponad 10 lat, gromadząc zbiory związane z polskimi żołnierzami walczącymi na frontach II Wojny Światowej oraz ich losami po zakończeniu wojny. Muzeum gromadzi także zabytki związane z Józefowem i okolicami. 

Przewodnik dobrze opowie

Wybitnym znawcą skomplikowanej, wojennej historii nie jestem, więc odsyłam Was bezpośrednio do udania się na wizytę do tego Muzeum. Tam, z pewnością, dostaniecie od przewodnika ogromny zastrzyk szczegółowej, przystępnie podanej i rzetelnej wiedzy. Pan Przewodnik odpowie na każde pytanie i widać… że jest znawcą i pasjonatem tematu. Zachęcam także do przeczytania artykułów związanych z tematyką, którą zajmuje się Muzeum, na stronie internetowej: https://2korpus.pl 

Czerwone maki na Monte Cassino

Zamiast rosy piły polską krew

Po tych makach szedł żołnierz i ginął

Lecz od śmierci silniejszy był gniew

Przejdą lata i wieki przeminą

Pozostaną ślady dawnych dni

I wszystkie maki na Monte Cassino

Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi

Ta właśnie patriotyczna pieśń upamiętnia losy 2 Korpusu Polskiego.

Co tu zobaczycie?

Zbiory muzealne są bardzo zadbane i sprawne. Można zatem zobaczyć, jak działała maszyna do szycia firmy Singer, czy też magiel oraz odsłuchać płyty gramofonowej. Obejrzymy tam także maszynę do pisania i projektor z czasów wojennych, zastawę ze srebra, oryginalne rękopisy traktatów historycznych. Jest też oczywiście spora wystawa broni i amunicji (nie fotografowaliśmy tej części). Zobaczymy oryginalny strój i gogle lotnika alianckiego oraz lekarza wojskowego. To wszystko we wnętrzu budynku, gdzie Muzeum ma swoją siedzibę.

Naszą uwagę na dłużej przyciągnęła makieta kolejowa w skali HO 1/87 pod tytułem „Od pary do elektryczności”, wykonana przez dzieci/młodzież uczęszczające na odbywające się tu zajęcia z modelarstwa. Robi ogromne wrażenie. Jest przepiękna, wykonana z dbałością o detale. Pociąg jeździ, gwiżdże i nawet wydaje dźwięk przy hamowaniu. Autobus pędzi jak szalony przez miasto. Latarnie i światła w oknach domów świecą się. Perfekcjonizm minimalizmu w każdym calu. Wielka gratka dla miłośników modelarstwa.

Na zewnątrz czekają na zwiedzających sprzęty dużego kalibru. Czołg, armata przeciwlotnicza, samochód Dodge WC-51, ówczesna karetka pogotowia, to tylko niektóre z atrakcji, jakimi może poszczycić się Muzeum.

Zachęcamy Was gorąco także do tej formy spędzania czasu wolnego z dziećmi. W okolicach, gdzie mieszkamy jest jeszcze kilka historycznych punktów z okresu II Wojny Światowej, które niebawem odwiedzimy i będziemy się starali Was zainspirować do przyjrzenia się im z bliska.

Bądź z historią za pan brat.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.