Kolorowe eksperymenty małych odkrywców

„Kolory” oraz „Mały żółty i mały niebieski” to dwie ekscytujące i pobudzające do kreatywnego myślenia pozycje dla przedszkolaków od Wydawnictwa BABARYBA.

blank
„Kolory”, Hervé Tullet, Wydawnictwo BABARYBA, Warszawa 2014 oraz „Mały żółty i mały niebieski”, Leo Lionni, Wydawnictwo BABARYBA, Warszawa 2015

Przedszkolaki lubią wycinać, malować farbami i kredkami. Moczyć i rysować przestrzeń poza kartką oraz podłogę, ubranka i twarze – to ich specjalność. Pierwsze rysunki rodzice zazwyczaj zapamiętują na zawsze… Tkwi w nich czar i urok. Małe, niewyćwiczone jeszcze rączki błądzą po kartkach, by stworzyć coś, co absolutnie psa/krowy/domu nie przypomina, ale nim jest i koniec 🙂 Wyobraźnia pracuje pełną parą, ręce nabierają wprawy i mali artyści prezentują dumnie coraz to nowe prace 🙂 

Dwie poniższe książki to eksperymenty kipiące kolorami i wzorami. Autorzy zapraszają do świata wyobraźni, skojarzeń, niczym nie ograniczonego toku myślowego i zagłębiania się w pasjonujący świat pełen niesamowitych efektów, które pobudzają do kreowania. Cieszą, bawią i uczą. Zastanawiają i wprowadzają w stan pobudzenia myślenia.

„Kolory”, Hervé Tullet, Wydawnictwo BABARYBA, Warszawa 2014

Jeśli znacie jakąkolwiek z książek autorstwa Hervé Tullet, to wiecie, że za pomocą zwariowanej prostoty, inspiruje dzieci i rodziców do wspólnego zgłębiania proponowanej przez niego tematyki. Jego książki śmieszą, bawią, jednoczą. Jak dla mnie – każdej z nich można bić brawa – co nasze dzieciaki robią chętnie, bardzo często wyciągając książki z dziecięcej biblioteczki. Na blogu opisałam dwie pozycje autorstwa Hervé Tulleta – „Naciśnij mnie” i „Turtulutu. Abrakadabra!”. Obie znalazły się w składzie najśmieszniejszych książek dla przedszkolaków. KLIK KLIK w bezpośredni link.

To tytułem wstępu (i podkreślenia naszego rodzinnego zachwytu pomysłami autora), bo dziś mowa o książce „Kolory” 🙂

blank
„Kolory”, Hervé Tullet, Wydawnictwo BABARYBA, Warszawa 2014

Jednej szarej kropce smutno na pustej kartce, wiec w mig dołącza do niej masa kolorowych towarzyszy. Feeria barw i kolorów wirujących na białej planszy! A to wszystko za sprawą dotyku paluszków i rączek dzieci. Żółty z czerwonym dają kolor…. ? Niebieski zmieszany z żółtym to… ? Pamiętasz to z zajęć plastyki? A czy Twoje dziecko musi czekać na pierwsze tematyczne zajęcia w przedszkolu/szkole? Niech już w domu pozna moc barw. Najpierw tych w książce, a potem malowanych na kartkach farbami, by sprawdzić, czy Hervé Tullet prawdę pisał i rysował 🙂

Czy dziecko będzie wracać do tej książki?

Będzie, to pewnik. Ciapki, kropki i bohomazy to żywioł przedszkolaków (u nas także 1,5-roczniaka, który na swój sposób śledzi, z wypiekami na polikach, zmiany na każdej kartce). Czary dzieją się za każdym ruchem – złączeniem stron, trząchaniem książką, dotknięciem kolorów całą dłonią. Nie uwierzę, jeśli powiecie, że Wasze dzieci to czyściochy i nie zamoczyłby chętnie rączki w farbach plakatówkach… No właśnie 🙂 Błysk w oczach, wypieki na twarzy, skupienie, masa śmiechu i licznych „ahów” i „ohów” gwarantowana. Czytanie „Kolorów” inspiruje, bawi, uczy, śmieszy i nieźle miesza… ale tylko i wyłącznie w pozytywnych kolorach 🙂 Użyj wyobraźni. 

Książka sprawdzi się dla…

…przedszkolaków i dzieci od około 1,5-roku życia wzwyż:) Ładnie wydana, wydrukowana intensywnymi kolorami, w formacie, który bez trudności (rozmiar i waga) utrzyma w dłoniach/na kolanach małe dziecko. Wyraźnie widać printy odcisków dłoni, a to stymuluje dzieci do eksperymentowania z malowaniem „na mokro”. Książka z narracją, która „pcha” historię szarej kropki do przodu, jednak zbudowaną w sposób lekki i inspirujący. Bohaterów jako takich brak. Nie licząc Twojego dziecka, pracy jego rąk i wyobraźni oraz… wesołych kropek 🙂

Spodobało Wam się? Łapcie więc bezpośredni link do zakupu książki „Kolory” na oficjalnej stronie internetowej BABARYBA.

„Mały żółty i mały niebieski”, Leo Lionni, Wydawnictwo BABARYBA, Warszawa 2015

blank
„Mały żółty i mały niebieski”, Leo Lionni, Wydawnictwo BABARYBA, Warszawa 2015

Tu także o kropkach i ich wariacjach. Historia dwojga przyjaciół – małej żółtej kropki i małej niebieskiej kropki, wyrywanych z papieru kolorowego, którzy podczas zabawy zmienili kolor na zielony. Wróciwszy do domów, nie zostali rozpoznani przez rodziców i płakali tak długo, aż…

Prostota formy i wyrazistość przekazu

Jest to książka poruszająca tematykę: miłości, przyjaźni, tolerancji, przekraczania granic, zaufania, akceptacji, szacunku, otwartości. O tym, że zawsze jest miejsce na ujawnienie swoich emocji – bo nie ma złych emocji (!!) – płaczu, radości, entuzjazmu. Także o tym, że wszędzie zdarzają się nieporozumienia i aby je przezwyciężyć, należy słuchać drugiego człowieka i rozmawiać. Być otwartym na dialog.

„Mały żółty i mały niebieski” stymuluje do abstrakcyjnego myślenia

Minimalistyczne obrazki i znikoma narracja dają bowiem możliwość kreacji wymyślonej przez czytelnika fabuły. To, co zapisał autor, pobudza do ciągnięcia wielu wątków. Mnie zastanowił tu aspekt „grzecznego/niegrzecznego dziecka”, czyli takiego, który łamie nakazy rodziców, by eksperymentować zgodnie ze swoją wolą. W ostatnich latach coraz częściej mówi się bowiem o tym, aby „nie wygładzać” szalonej i swobodnej natury dziecka, a dać mu możliwość swobodnego rozwoju poprzez bycie sobą. Dziury wyrwane na kolankach w dziewczęcych rajstopkach i jej zadowolona buźka nie świadczą bowiem o nieposłuszeństwie względem opiekunów, tylko o ekscytującej zabawie, jaką przeżyła. O zagadnieniu „grzecznego/niegrzecznego dziecka” będzie niedługo oddzielny artykuł na blogu, także w zakładce Książki dla dzieci. Stay tuned 🙂

„Mały żółty i mały niebieski” to książka dla…

…przedszkolaków, która świetnie nadaje się do szerszych dyskusji o życiu i jego zakrętasach. Może to być zarówno czytanka na 5 minut, jak i lektura, rozpoczynająca godzinne dysputy, budzące wyobraźnię i abstrakcyjne myślenie. To książka napisana w 1959 roku, a tak bardzo aktualna do dziś, bo poruszająca ponadczasowe zagadnienia: miłość, przyjaźń, tolerancja, wolność.

Jeśli zechcecie nabyć tę ponadczasową pozycję literacką, to „Mały żółty i mały niebieski” znajdziecie w sklepie internetowym Wydawnictwa BABARYBA w tym miejscu.

Zachęceni do czytania? A może znacie już te dwie książki? Co o nich myślicie? Koniecznie zostawcie komentarz pod artykułem 🙂 Dzięki ! 🙂

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.