#KsiążkiDobreDlaKobiet #KDDK część 3 – 01/2021

#KsiążkiDobreDlaKobiet (w skrócie #KDDK) – seria artykułów opisujących książki, które warto, aby każda kobieta przeczytała.

blank
KsiążkiDobreDlaKobiet #KDDK część 3 – 01/2021

Przypominajki o serii #KsiążkiDobreDlaKobiet #KDDK

  • w serii artykułów #KsiążkiDobreDlaKobiet #KDDK znajdziesz pozycje literackie różnej maści, zawsze takie, które są wartościowe dla kobiet.
  • wpisy pojawiają się cyklicznie – raz w miesiącu (na początku miesiąca), pokazując literaturę, jaką pochłonęłam w minionym miesiącu (nowości wydawnicze, książki przeczytane przez pokolenia, książki zapomniane).
  • wpisy znajdziecie na blogu w zakładce KOBIETA, w kategorii KSIĄŻKI, w tym miejscu 🙂

W #KsiążkiDobreDlaKobiet #KDDK część 3, czyli styczniowej, odnajdziecie dwa poradniki, dwie książki o miłości i… jedną niespodziankę. Z poniższej listy dowiecie się, jak pieprzyć to, co pieprzyć ewidentnie trzeba oraz jak uratować swój związek z małych tarapatów i problemów większego kalibru. Przeczytacie o ponadczasowej i niespotykanej miłości, a także o tej najzwyczajniejszej na świecie, która jest na wyciągnięcie ręki. Zajrzycie też w głąb siebie, by odnaleźć to, co tkwi głęboko w Waszych duszach i sercach. A więc do dzieła! 🙂

1. „Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne”, Alexsandra Reinwarth, Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2020, ilość stron: 239

blank
„Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne”, Alexsandra Reinwarth, Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2020, ilość stron: 239

Sięgnęłam po tę książkę, bo w procesie, który obecnie przechodzę (ten proces to ulepszanie jakości mojego życia), utworzyło się morze łez, okresowo zasilane przez płacz duszy mojej, cierpiącej od nadmiaru czyjegoś zdania w moim małym świecie. Zawsze byłam dość asertywna, odważna i umiałam radzić sobie z kłodami, którzy inni rzucali mi pod nogi. Czasem te kłody rzucałam sobie i ja sama… Jednak życie się zmienia, a ja zaczęłam być (niepotrzebnie! regularnie i bezlitośnie) męczona zdaniem innych ludzi, którzy wiecznie dawali mi prztyczka w nos. Jedno spojrzenie na okładkę… myśl: to będzie to! i książka w te pędy wylądowała w moim koszyku, a potem nie mogłam się od niej oderwać i pochłonęłam w tempie, w jakim znika, serwowana przez moją ulubioną kawiarnię, beza z malinami. 

„Świat” nie odpuszcza. Od kobiet się oczekuje, od kobiet się wymaga. Kobiety muszą. Kobiety nie mogą. Kobietom nie przystoi. Każda porządna kobieta powinna. Jeśli chcesz być uważana przez X, to nie rób Y. Wielu spieszy z dobrymi radami. Jedni podkopują pod nami dołki. Inni traktują jak powietrze. A „pieprzyć to!”. Czytałam jak mantrę i powtarzałam te dwa słowa niemalże z rozkoszą na ustach, rozumiejąc co raz bardziej dogłębnie co i dlaczego chcę usunąć z mojego życia, aby ono stało się lepsze! 🙂 

Książka obfituje w ogrom sytuacji z życia wziętych i pokazuje, jak schwytać byka za rogi – jak zakończyć z własnymi kompleksami, odrzucić propozycję pracy po godzinach, wymigać się z męczących spotkań w pracy, przestać irytować się bałaganiarstwem partnera. Dotyka wszystkich sfer życia dorosłej kobiety: wygląd, praca, dom, dziecko, partner, rodzina bliższa i dalsza, przyjaźnie, znajomi, czas wolny. Autorka pokazuje, jak zerwać z tym, co nas rozpala do czerwoności, sprawia, że wyrywamy sobie włosy z głowy. Pomaga zaakceptować siebie, swój wygląd i charakter. Polubić siebie, taką, jaką jesteśmy. Tak zorganizować otaczającą przestrzeń, aby życie było nam miłe.

A resztę: po prostu pieprzyć. Żyć swoim rytmem, zgodnie z tym, co nas bawi i cieszy. 

Książka napisana rzeczowo i zabawnie. Strona goni stronę, a Ty odkrywasz, że może nie jest zawsze łatwo wziąć się w garść i uporać na problematycznym polu, ale warto. Warto także nie być żmiją i… w drodze do budowania swojego szczęścia nie narobić sobie wrogów. Ale o tym, jak z klasą „zabić” wroga, przeczytacie już same 🙂 Kolejna dobra pozycja w #KsiążkiDobreDlaKobiet #KDDK 🙂

Kupicie ją na przykład tu.

2. „Ukłony dla żony, czyli jak przeżyć w małżeństwie i się nie pozabijać”, Katarzyna Gubała, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2015, ilość stron: 323

blank
„Ukłony dla żony, czyli jak przeżyć w małżeństwie i się nie pozabijać”, Katarzyna Gubała, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2015, ilość stron: 323

Książkę dostaliśmy w prezencie ślubnym, a wzięłam ją do ręki w styczniu, byście Wy mogły w lutym (miesiącu miłości, ah… ten 14 lutego…) ją przeczytać. Od razu dodam, że „Ukłony dla żony” to pierwsza w Polsce multimedialna książka o miłości – skanujecie kod QR i myk, już jesteście w wirtualnym świecie bohaterki, przeglądając zdjęcia i filmy oraz przepisy kulinarne i recenzje książek. Jest tego trochę – to dodatkowe atrakcje od autorki i wydawnictwa. Jeśli jednak jesteście na opak z multimediami, a wydanie papierowe jest dla Was kluczowe, to spokojnie, nie pominie Was nic, o czym powinniście wiedzieć 🙂 

A o czym w książce? O rutynie, która z czasem wkrada się w związek, szczególnie ten sformalizowany, kiedy to mąż jakoś dziwnie zapomina o spontanicznym przynoszeniu kwiatów, a żona zaczyna wstydzić się swojego ciała i przez co intymne zbliżenia okazują nie kompletną klapą. Denerwują nawet jego przyzwyczajenia, które wcześniej uznawałaś za urocze. O dobrym, spontanicznym seksie można tylko pomarzyć, bo awantura goni awanturę i tym samym – apetyt na siebie z każdym dniem maleje. A przecież „zawsze” byli taką zgraną parą… Karolina i jej mąż Jurek toczą codziennie małe przepychanki i wielkie batalie. Ona ciągle myśli i dużo gada. On mało robi (?!), ale zawsze ma czas poczytać gazetę, kiedy ona ciągle się krząta po domu. Ona mota się, dręczy i załamuje, a on ciągnie ją do góry, stawia na nogi i obsypuje miłością. To coś na kształt tego, co dzieje się w moim małżeństwie. U la la 🙂 

Jeśli chcesz poczytać lekką książkę (oj, humoru tu bardzo dużo) o miłości, zrozumieniu, rozwiązywaniu konfliktów i „docieraniu się” w małżeństwie, nie wahaj się, tylko leć do księgarni po „Ukłony dla żony”. Dowiesz się, czy to na pewno Tobie należą się ukłony…

3. „Miłość ponad czasem”, Audrey Niffenegger, Świat Książki, Warszawa 2004, ilość stron: 495

blank
„Miłość ponad czasem”, Audrey Niffenegger, Świat Książki, Warszawa 2004, ilość stron: 495

Druga, w styczniowym zestawieniu #KsiążkiDobreDlaKobiet #KDDK, książka o miłości, którą otrzymaliśmy na ślubny prezent. Kolejna, którą chcę Was zainspirować do przeczytania w lutym, jako walentynkowy prezent dla siebie i swojej duszy (nie ważne, czy obchodzicie walentynki, czy walicie tynki, heh, gimnazjalne powiedzonko… nie mogłam się powstrzymać). To dość trudna i bardzo niestandardowa lektura. Daleko jej do lekkich i zabawnych. Jest sentymentalna, zastanawiająca, trzymająca w napięciu, dająca nadzieję i w tym samym momencie – rozczarowująca. Bogate słownictwo uwzględnia każdy szczegół miejsca, zachowań i emocji bohaterów. Słowa same się czytają, a ja „wpadłam” totalnie i dogłębnie już po kilku stronach powieści.

Clare i Henry poznali się, gdy ona miała 6 lat, a on 36. Wzięli ślub, gdy Clare skończyła 23, a on 31 lat. Czytasz i myślisz, że to moja pomyłka przy pisaniu? Otóż nie. U Henry’ego wykryto zaburzenie genetyczne, które sprawia, że jego zegar biologiczny co jakiś czas (w najmniej spodziewanym momencie!) uruchamia się na nowo, przez co mężczyzna przemieszcza się w czasie. Nie chcę zdradzać więcej z treści tejże książki, również z tego powodu, że nie sposób oddać w kilku zdaniach, jak przeplatają się losy tych dwojga ludzi. Ludzi, którzy pokochali się miłością istniejącą ponad czasem. To poruszająca, pięknie napisana opowieść o trwaniu w uczuciu mimo tego, że nie wiadomo, co przyniesie kolejna chwila i czy ona napewno nastąpi. Romantyczność, czułość i wiara w drugiego człowieka. Zdecydowanie polecam. Ostrzegam jednak, że możecie płakać, czytając… tak, jak i ja płakałam.

4. „Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień”, Monika Janiszewska, Katarzyna Kucewicz, Helion SA / Sensus, 2020, ilość stron: 295

blank
„Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień”, Monika Janiszewska, Katarzyna Kucewicz, Helion SA / Sensus, 2020, ilość stron: 295

Kiedy zastanawiasz się, czemu Twój książę z bajki po jakimś czasie przestaje być tak uroczy, a to, co Cię w nim urzekało, teraz doprowadza Cię do furii, w tej książce znajdziesz historie koleżanek i kolegów „po fachu”. Ale wyłączna chęć ponarzekania nie motywuje, by przeczytać tę pozycję literacką. Trzeba jeszcze chcieć przypatrzeć się czujnym spostrzeżeniom psychologa, który tłumaczy zawikłania w związkach, rozkłada je na czynniki pierwsze, a potem łagodnie podsuwa „pokojowe” rozwiązania.

Książkę czyta się lekko. Nie jest to poradnik naszpikowany wiedzą naukową i wpajający „masz robić to/nie wolno Ci robić tego”, przy czytaniu którego padasz na twarz jak mops (mimo najszczerszych chęci do podjęcia zmian!). Książka przedstawia historie sześćdziesięciu par (odmiennej oraz tej samej płci) i jest mozaiką życiowych przepraw. Założę się, że podczas czytania powiesz nie raz: „ja to wiem, byłam tam”… tak jak i ja sobie powtarzałam 🙂 Któż bowiem nie chce uporać się z odwiecznymi problemami, jakie funduje nam partner/partnerka tj. podbieranie ubrań, przekraczanie granic tolerancji, bałaganiarstwo. Autorki deklarują, że książkę powinny przeczytać zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Po przeczytaniu uważam, że… o ile dla kobiet poradnik ten będzie przydatny, to mężczyźni raczej nie znajdą w nim nic dla siebie. Książka nawołuje do dialogu, pełniejszego przyjrzenia się temu, co pokazuje i mówi do nas partner/partnerka oraz zmian i pracy nad sobą.

Kupicie ją na stronie wydawnictwa – bezpośredni link.

A skoro już o zmianach, to zajrzyjcie, o czym piszę dalej —> to ta niespodzianka, o której wspomniałam na początku wpisu.

5. „Rok pełen inspiracji”, Regina Brett, Wyd. Insignis Media, 2020, ilość stron: 257

blank
„Rok pełen inspiracji”, Regina Brett, Wyd. Insignis Media, 2020, ilość stron: 257

Malutka książeczka o wielkiej mocy. Niech od pierwszego momentu, kiedy weźmiesz ją do rąk, poczujesz jej zapach i przeczytasz pierwsze słowa, będzie Twoją przewodniczką i inspiracją w odnajdywaniu siebie i swojego szczęścia w życiu. Każdy tydzień w roku będzie naznaczony jednym hasłem, na polu którego zmieniać będzie się Twoja dusza, Twoje podejście do życia. Pracuj nad sobą czujnie i uważnie. A przede wszystkim – czule. Niech Twoja zraniona dusza znajdzie ukojenie. Twoje skołatane serce – odpocznie. Ty zaczniesz słuchać swojego ciała, a ono odpłaci Ci się zdrowiem. Wdzięczność, radość, oddech, śmiałość, zachwyt, twórczość. Spokojnie przyjrzyj się tym (i wielu innym) obszarom, na które… zapewne… na codzień nie masz wystarczającej ilości czasu. A gdy już wrócisz do stanu równowagi, ten rok okaże się najbardziej inspirującym rokiem Twojego życia! 🙂 Spojrzyj uważnie na życie, otoczenie i w głąb siebie.

Aha… nie musisz czekać na pierwszego stycznia – dowolny dzień roku niech stanie się pierwszym dniem w Twoim roku pełnym inspiracji.

Książkę kupicie na przykład tu.

Co myślicie o wyborach literackich, jakich dokonałam w styczniu dla #KsiążkiDobreDlaKobiet #KDDK ? Co przeczytacie? A co nie jest w Waszym stylu?

blank
KsiążkiDobreDlaKobiet #KDDK część 3 – 01/2021

3 komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.