Zamek w Janowcu – pomysł na jednodniową wycieczkę

Janowiec to niewielkie miasteczko w województwie lubelskim, leżące na sąsiednim brzegu Wisły w stosunku do Kazimierza Dolnego. Dwa brzegi konkurują ze sobą od lat. Który brzeg wygrywa, który przegrywa, a może jest remis? Sami rozsądźcie. My tym razem zabierzemy Was na lewy brzeg Wisły, do Janowca.

blank
zamek w janowcu z lotu ptaka

Zamek w Janowcu – za co nam się spodobał

Jedni zamki lubią, inni – nie. My uwielbiamy! Za co? Za schody, mnóstwo schodów. Te, które oferuje nam zamek w Janowcu okazały się jednak inne, niż schody z dotychczas odwiedzanych przez nas zamków. Nie były ani kręte, ani wąskie, ani strome. Tylko: szerokie, proste i komfortowe. Z łatwością więc zdobywaliśmy piętra, aby dostać się wyżej i wyżej – na wielopoziomowe krużganki, z których rozlegają się widoki na dziedziniec zamkowy i na przepiękną dolinę Wisły. Poczuć we włosach jesienny, mocny ale dość ciepły, wiatr (świeżość powietrza w województwie lubelskim niezmiennie mnie zachwyca).

Wiele przejść w zamku jest zamkniętych. Zajrzeć więc można, i co nie co zbadać wzrokiem, zza krat. A tym, których wyobraźnia nie sięga wieki wstecz i ciężko jest im, na podstawie przewodników książkowych, uzmysłowić sobie, do czego służyły poszczególne pomieszczenia (tak, tak, toaleta także tu jest), polecamy zwiedzanie z przewodnikiem, który ubrany w stój szlachecki, barwnie opowiada o zamkowych dziejach i legendach.

Obejrzeć tu też można ekspozycje we wnętrzach, zdjęcia poniżej.

Zamek w Janowcu – legenda o Czarnej Damie

Z zamkiem związana jest legenda o Czarnej Damie, która ukazuje się w ruinach w pełni księżyca. Wieść głosi, że jest to duch Heleny Lubomirskiej. Dziewczyna zakochała się w biednym rybaku, lecz ta miłość nie znalazła aprobaty u rodziców Heleny, dlatego zamknęli ją w zamkowej wieży. Po kilku miesiącach samotności, rzuciła się z wieży zamkowej. Ciało zostało umieszczone w kościele w Kazimierzu Dolnym, a duch zaczął ukazywać się na zamku. Przeniesiono trumnę do kościoła do Janowca, ale to nie pomogło. Jeśli chce się ujrzeć Czarną Damę w świetle nocy, trzeba w zamku przenocować. Ponoć jest tu jeden pokój do wynajęcia… Brrrr… A Wy? Przenocowalibyście tu, aby spotkać ducha zakochanej nieszczęśliwie Heleny? 

ABC – Zamek w Janowcu

Zamek w Janowcu powstał w latach 1506-1526 i jest on zamkiem renesansowym. Na początku XVII wieku rozbudowano część mieszkalną i dobudowano wieżę zachodnią i wschodnią. Najazd Szwedów na ziemie polskie zniszczył zamek, jednak rodzina Lubomirskich odbudowała i rozbudowała go w stylu barokowym. W 1783 roku Jerzy Marcin Lubomirski przegrał zamek… w karty. Kolejni właściciele nie byli w stanie utrzymać tak ogromnej i kosztownej budowli, wyposażenie i marmury wyprzedawano (zrywano je ze ścian!), a zamek popadł w ruinę. Od 1993 roku budowla jest stopniowo remontowana przez obecnego właściciela – Muzeum Nadwiślańskie.  Z budową zamku związani byli wybitni architekci i rzeźbiarze: Santi Gucci Fiorentino, Giovanni Battista Falconi i Tylman z Gameren.

ZAPRASZAMY NA FILM Z LOTU PTAKA, kliknij poniżej, włącz muzyczkę:)

Do zamku można się dostać komfortową drogą od strony bramy zamkowej, bardzo dobre warunki na wózek dziecięcy lub od strony kościoła – wąską, kamienistą ścieżką w górę. Tu w grę wchodzą tylko nosidło dla dziecka i własne nogi. Nie próbujcie z wózkiem… my spróbowaliśmy. Daliśmy radę, ale niezła to była… hmm i niepotrzebna przygoda 😛

Nie tylko zamek

Dokładnie… nie tylko zamek warto odwiedzić w Janowcu. Wiele osób traktuje go jako główną i jedyną atrakcję tego niewielkiego miasteczka, a przecież kryje ono wiele zagadek i ciekawych miejsc do odwiedzenia. Janowiec, poza głównym sezonem turystycznym (my byliśmy tu w niedzielę w drugiej połowie września), tętni spokojnym życiem. Turystów jest tu trochę, ale wszędzie można swobodnie się poruszać, bez przepychania i czekania na cokolwiek. Ludzie spacerują z wolna, dzieci biegają po dużym parku, w powietrzu unosi się luz i atmosfera braku pośpiechu. Wróble grasują na dachach, świerszcze głośno obwieszczają koniec lata. Bez problemu znajdujemy wolny stolik w pięknej Restauracji Serokomla, skąd dwa kroki do miejscowego kościoła.

blank
kościół Rzymskokatolicki pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika oraz Św. Małgorzaty

Zbrojownia – malutka, ale jest

Tuż przy bramie, prowadzącej na teren zamkowy, warto zatrzymać się na krótkie zwiedzanie Zbrojowni. Znajdują się tam pamiątki z czasów świetności zamku. Warto wcześniej sprawdzić ofertę, gdyż organizowane są tu warsztaty kaletnicze, mennicze, łucznicze i ceramiczne.

Wzgórze Zamkowe

Będąc na wzgórzu zamkowym, z łatwością dostrzeżecie trzy krzyże – ustawione na pamiątkę po epidemii cholery. Po zwiedzaniu zamku, skierujcie swe kroki w kierunku Dworu z Moniak, przeniesionego do Janowca w latach 80-tych XX wieku ze wsi Moniaki, koło Urzędowa (woj. lubelskie). Dwór wybudowany był w II połowie XVIII wieku, drewniany z mansardowym dachem, podbitym gontem. Obecnie, w stanie odrestaurowanym pełni także funkcję sypialnianą dla gości, a dla tych, co tylko na chwilę – tak, tak, można wejść, by zobaczyć autentyczne ziemiańskie wnętrza. 

Przysłowiowy rzut beretem od dworu „czeka” Skansen w Janowcu, a w nim: XIX-wieczne stodoła i spichlerz oraz jednokondygnacyjny lamus. Przestrzeń dobra do spacerów, gonienia motyli, leżenia na trawie, czyli szerokorozumianego leniwego wypoczynku.

Małopolski Przełom Wisły – punkt widokowy Manes

Jeśli szukacie miejsca, gdzie można rozkoszować się widokiem Wisły z wysokiego brzegu, to zawędrujcie na punkt widokowy Manes (175m n.p.m.). Co prawda ciężko tu o ciszę i spokój (biegnie tędy ścieżka prowadząca do promu, którym przeprawić można się do Kazimierza Dolnego), ale warto znaleźć się w tym miejscu, aby rzucić okiem na panoramę Kazimierza i spokojnie toczącą swe wody Królową Polskich Rzek – Wisłę. Tu także przycupnąć można na przysłowiowego schabowego i szarlotkę. Ponoć karmią tu znakomicie (nie udało nam się skosztować żadnego specjału tejże kuchni, bo była ona czasowo zamknięta w wyniku usterki).

Po info o cenach biletów i godzinach otwarcia sięgnij na stronę Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym klik.

Jeśli planujecie dłuższy niż jednodniowy pobyt na Lubelszczyźnie, polecamy relaks w Łubinowym Wzgórzu. Tu naprawdę odpocząć można po zwiedzaniu i całodniowych turystycznych harcach:) Więcej przeczytasz i zobaczysz tu

POLECAMY JANOWIEC NA JEDNODNIOWĄ WYCIECZKĘ Z WARSZAWY (I NIE TYLKO). JEŚLI MACIE MOŻLIWOŚĆ, ZOSTAŃCIE TAM DŁUŻEJ:)

blank
ZAMEK W JANOWCU

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.