Jak unikać tłumów nad morzem latem? Czyli triki na spokojny Hel w sezonie

Nie ma się gdzie rozłożyć z kocykiem, wszędzie gadające głowy i półnagie tyłki, a o prywatności to już w ogóle można tylko pomarzyć? Oj, znamy i to. Dlatego pojechaliśmy w sierpniu na dwa tygodnie nad polskie morze, do Helu. Tam gdzie ponoć ciasno tak, że nie idzie parawanu rozstawić.

blank
Jak unikać tłumów nad morzem latem? Czyli triki na spokojny Hel w sezonie

Parawanu nie wzięliśmy. Mieliśmy za to namiot, duży wózek dziecięcy, koparki, łopaty, piłkę i dużo, dużo zadowolenia. Bo byliśmy w miejscach, gdzie nie spotykaliśmy praktycznie nikogo. A przecież to Hel w sezonie! Nie do wiary!

Dlatego chcę się podzielić z Wami naszymi trikami na to…

Jak uniknąć tłumów nad polskim morzem w środku sezonu?

Zobacz, gdzie chodziliśmy, co polecamy, czego nie… i za rok ciesz się luzem, spokojem i swobodą wakacji w Helu.

#tocodobrepodajdalej 🙂

1. Skąd wziąć pustą plażę w sezonie w Helu?

MARZY CI SIĘ TAKI WIDOK PLAŻY W ŚRODKU SEZONU NAD POLSKIM MORZEM, GDY PIĘKNA POGODA? MY TAKI ZASTALIŚMY PIERWSZEGO DNIA NASZYCH WAKACJI, W KOLEJNE BYŁO PODOBNIE. TAAAAK! TO POŁOWA SIERPNIA NAD POLSKIM MORZEM. TAAAK! TO HEL! TAAK! LUDZIE BYLI, A I OWSZEM, PRZECIEŻ WYSTARCZY TYLKO IŚĆ W DOBRE MIEJSCE, A LOS DA TO, CO NAJLEPSZE 🙂

Sekret 1: chcesz uniknąć tłumów, omijaj z daleka plażę od strony Zatoki Puckiej. My chodziliśmy do wejść: 64, 65 i koło Latarnii Szwedów. Taka gratka tylko tam 🙂

Sekret 2: jeśli widzisz, że zbliża się deszczyk, schowaj się do namiotu. Będzie padać przez 5-10 minut. Nic Ci nie zmoknie, a jeśli nawet, to nadmorski wiatr wszystko osuszy w kilka chwil. Ludzie uciekną, a Wy zostaniecie sami! Selekcja naturalna 🙂 Przetrwają najsilniejsi 🙂 🙂 🙂 Hel w sezonie jest ekstra!

2. W co się bawić, gdy nie lubisz się opalać, a dzieci nie dają poczytać książki?

DAJ DZIECIOM SPRZĘT. NIE MUSISZ TARGAĆ NA PLAŻĘ NIEWIADOMO ILE RZECZY. KOPARKA, ŁOPATA, WIADERKO – TO W ZUPEŁNOŚCI WYSTARCZY. RESZTĘ ZROBI ZA CIEBIE DZIECIĘCA FANTAZJA.

… ALBO KIEDY NAJDZIE WAS CHĘĆ NA DOTKNIĘCIE NIEBA…

ALBO… TRZEBA BĘDZIE Z PLAŻY JAKOŚ NA STAŁY LĄD WRÓCIĆ. P.S. WCALE NAM SIĘ NIE CHCIAŁO WRACAĆ I PRAKTYCZNIE CODZIENNIE PLAŻOWALIŚMY SIĘ DO 18, A POTEM 30MIN PRZEZ LAS TUPTUSIEM NA OBIAD W HELU.

SEKRET 3: Nie musisz brać całego naręcza zabawek. Najlepsze wszak są: piasek, woda i czas rodziców dany dzieciom w trakcie wakacyjnego wypoczynku. Hel w sezonie to nie lada gratka dla tych, co piachu się nie boją 🙂

3. Co robić, kiedy dziecko „ma doła”?

NIC. NAJLEPIEJ ZOSTAWIĆ SPRAWY WŁASNEMU BIEGOWI.

SEKRET 4: Nie ingeruj. Zostaw dzieci i daj im czas na ich samodzielną, kreatywną zabawę. Zdziwisz się, jak głęboki dół wykopią bez Twojej pomocy 🙂

SEKRET 5: jeśli Twoje dzieci uwielbiają książki i chcecie zabrać nad morze coś w tematyce około morskiej, zajrzyj do mnie na bloga tutaj.

4. Co robić nad morzem oprócz plażowania? Czyli Hel alternatywnie

BIEGAĆ, ŚCIGAĆ SIĘ I MIERZYĆ DYSTANS.

SEKRET 6: jeśli Twoje dziecko ma mniej niż 4 lata i/lub mniej niż 105cm wzrostu, zamykają je w lochu, a Ty latarnię morską w Helu zwiedzasz sam. ZONK! Niestety młodsze i mniejsze dzieci nie wchodzą do latarni, więc musieliśmy się rozdzielić. Tu znajdziesz info o zwiedzaniu Latarni Morskiej w Helu.

5. Coś dla miłośników wraków, rupieci i II Wojny Światowej

W Helu jest wiele ciekawostek związanych z II Wojną Światową. Pełno tu „morskich opowieści”, zakątków z historią i tych… brrrr… mrożżżących krew w żyłach.

SEKRET 7: Po więcej inspiracji co robić w Helu poza plażowaniem (o każdej porze roku) przeczytaj w moim wpisie blogowym „Betonowy Hel odpycha turystów”.

blank
BO MY TAK JUŻ MAMY… UWIEBIAMY STAĆ I GAPIĆ SIĘ NA NADCHODZĄCĄ NAWAŁNICĘ… A POTEM CZADU! W NOOOOGI!!!

6. Co ciekawego do zobaczenia w samym Helu?

My, już kolejny raz, bezgranicznie, wsiąkliśmy w porcie. Zimą i latem (bo Hel w sezonie to świetna opcja na wakacje – trzeba tylko znaleść na to swój sposób). Są tu jachty, żaglówki, motorówki, kutry rybackie, statek ratunkowy i… prawdziwy traktor! Sami rozumiecie, dlaczego dla małych miłośników statków port w Helu to istna gratka? 🙂

SEKRET 8: Dlaczego lubimy jeździć nad morze zimą, przeczytaj w moim wpisie „Morze Bałtyckie zimą? 10 powodów..„. Tu szerzej o fokarium, muzeach helskich, porcie.

SEKRET 9: Dla małych miłośników statków mam coś tutaj.

7. Wyrwać się z Helu na jeden dzień do Gdańska… katamaranem… bezcenne

Jest co w Gdańsku robić i 5 godzin to zdecydowanie za mało. Ale tylko tyle masz do dyspozycji, gdy wybierzesz się (tak jak my) katamaranem z Helu do Gdańska (i z powrotem tego samego dnia). Spacerować po starówce można bez końca, co chwilę odkrywając kolejną przepiękną kamienicę. Co warto na pewno? Wejść na Wieżę Kościoła Mariackiego, by obejrzeć panoramę miasta z tarasu widokowego, zobaczyć Neptuna i Żuraw. Kupić kilka bursztynów, zjeść smaczną rybkę i wsłuchać się w grę ulicznych bardów.

Co i jak, gdy wybierasz się w rejs Gdańsk-Hel, znajdziesz na zewnętrznej stronie.

No więc po co na ten Hel jechać w sezonie?

PO TO, BY PO PROSTU IŚĆ NA PLAŻĘ CODZIENNIE Z TYM, CO CZŁOWIEKOWI NAJBARDZEJ POTRZEBA…

Już nie możemy się doczekać następnych wakacji nad polskim morzem. Dbajmy o jego czystość, byśmy mieli dokąd wracać.

My kochamy #HEL o każdej porze roku.

A Wy?

blank
Jak unikać tłumów nad morzem latem? Czyli triki na spokojny Hel w sezonie

1 komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.