Czekanie w nieskończoność i niechęć do dzielenia – na tym polu jest wiele do zrobienia

Pamiętacie „Ulicę Sezamkową”? To jedno z wielu miłych wspomnień mojego dzieciństwa. Niech odżyją wspomnienia. Dajmy sobie chwilę wytchnienia.

blank
Czekanie w nieskończoność i niechęć dzielenia – na tym polu jest wiele do zrobienia

W pamięci ciągle mam pewien grudniowy wieczór. Zabawy z kuzynkami pod przystrojoną choinką w dużym pokoju (kiedyś nie było salonów, heh). Mama zawołała nas do kuchni. Pobiegłyśmy. Mniam, mniam…. pierniczki… Jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy wróciłyśmy do pokoju, a tam… otwarte okno, powiewająca firanka i… stos prezentów pod choinką. Święty Mikołaaaaaj! W mojej paczce znalazłam przepastną malowankę z postaciami z „Ulicy Sezamkowej”! Cud, miód, malina! Radość z prezentu, a potem długie godziny kolorowania, śmiechu i zimowych opowieści.

A teraz trafiam na dwie książki, których autorem jest Mo Willems. Pan ten zaczynał karierę jako scenarzysta i animator „Ulicy Sezamkowej”, za co zdobył sześć nagród Emmy. Wracają wspomnienia dziecięcej sielanki, więc z największą przyjemnością czytam dzieciom o perypetiach dwojga przyjaciół: słonia Leona i świnki Malinki. Obie książki wydane zostały w 2021 roku. NOWOŚĆ WYDAWNICZA!

„Czekanie jest takie trudne!”, Mo Willems, Wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2021

blank
„Czekanie jest takie trudne!”, Mo Willems, Wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2021

Czekanie na coś… zwłaszcza, jeśli nie wiadomo na co… ciągnie się i przeciąga. Ale wszystko przecież mija! Nawet najdłużżżżższa żmiiiija! … Tylko powiedz to dziecku, heh 🙂 

Słoń cierpliwie oczekuje obiecanej przez Malinkę niespodzianki. Ale tylko przez chwilę. Potem robi wielkie Buuuuu, ma dosyć, denerwuje się. Odchodzi i przychodzi. Świnka jest cierpliwa, wyrozumiała i wspierająca. Zmarnowaliśmy cały dzień! – krzyczy Leon. A tu… tadaaam! JEST! Opłacało się? 🙂

Książkę „Czekanie jest takie trudne!” kupisz na stronie Wydawnictwa Babaryba.

„Czy umiem się dzielić?”, Mo Willems, Wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2021

blank
„Czy umiem się dzielić?”, Mo Willems, Wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2021

Weź, się podziel (ciastkiem, lodami, czekoladką). Co zrobi największy łasuch w okolicy, gdy to usłyszy? Schowa się pod stołem, wyda ciche westchnięcie żalu, może po policzku spłynie łza…

Leon kupuje jedną gałkę lodów i już, już ma je zjeść, kiedy nagle przypomina sobie, że Malinka też lubi lody. To znaczy… chyba lubi. Ale czy na pewno? A może lepiej zjeść samemu? A co, jeśli świnka siedzi gdzieś teraz smutna jak nigdy dotąd? Chlups… lody na chodniku… I co teraz począć? Nadchodzi odsiecz!

Książkę „Czy umiem się dzielić?” kupisz na stronie Wydawnictwa Babaryba.

Jakie są obie książki Mo Willems’a?

Urocze. To słowo pasuje mi najbardziej. ZAWSZE – roztrzepany, pełen wątpliwości i entuzjazmu Słoń. Malinka – stoicko cierpliwa, nieziemsko wesoła i NIGDY niepoddająca się. Będąc przeciwstawieństwami, uzupełniają się i równoważą. Uwielbiają spędzać razem czas, troszczyć się o siebie, doceniają wartość łączącej ich przyjaźni. Autor pokazuje, że każdy z nas jest inny, ale razem możemy stworzyć coś pięknego! Nić porozumienia, chęci i… eh 🙂 To niezwykle pokrzepiające uczucie w dzisiejszym świecie, kiedy tak wiele zła dzieje się wokół nas i gdy często wątpimy w szczerość intencji otaczających nas ludzi.

Narysowane prostą kreską, z użyciem skąpej palety kolorów i niewielką ilością tekstu w dymkach. Kipią uczuciami, mimiką i gestykulacją. Śmiech, radość, zdziwienie. Gniew, rozczarowanie, konsternacja. Komiksowe.

Skierowane do dzieci w wieku 4+, z poleceniem dla tych, które zaczynają przygodę z samodzielnym czytaniem (duże litery, krótkie wypowiedzi, podział na role). Książki śmieszą, bawią, uczą. Pokazują 

Czy dzieciom spodobają się te dwie książki?

Mam na stanie dwójkę zagorzałych czytelników – 3,5-rocznego syna i prawie 2-letnią córkę. Basia uwielbia słonie do tego stopnia, że nie słucha wcale, co czytam, tylko ciągle przekręca kartki i wykrzykuje: O! Tutu! (czytaj: słoń), Ooo! Trooo! (czytaj: trąba). Nie wiem, ile rozumie w tej swojej malutkiej główce, ale napewno jest  z a c h w y c o n a  lekturami. Staś słucha uważnie, dużo uśmiecha się, wodzi paluszkiem po literkach. Za pierwszym razem, gdy otworzyliśmy „Czy umiem się dzielić?”, zamknęliśmy ją po ośmiokrotnym przewałkowaniu treści. W „Czekanie jest takie trudne!” syn też czeka… najbardziej na trzykrotne Buuuu wydawane przez Leona. Ciekawe czemu…?! A potem na ostatnią stronę, gdzie na gwieździste niebo spogląda ptaszek. 

Ocena książek przez dzieci: 10 na 10 punktów.

Czy rodzicom spodobają się te dwie książki?

To jest ładne, co się komu podoba. Wiadomo 🙂 Ja czytam obie książki dzieciom z największą przyjemnością. Tekst jest łatwy, a obrazki nie kolą w oczy, więc po całym dniu pracy można nawet odpocząć przy takiej lekturze. Uśmiechnąć się do siebie. Przypomnieć o sile przyjaźni. Zaczerpnąć cierpliwości. Wyluzować. I kolejny raz uwierzyć w happy end. Nie tylko ten z komedii brazylijskich.

Jedyne co mi się nie podoba, to moment, kiedy w „Czy umiem się dzielić?”, gdy Leon określa siebie jako fajtłapę. Wolę pokazywać dzieciom, że nie stygmatyzujemy się tego typu określeniami, tylko podnosimy po upadku. Ale to już wiecie po moich recenzjach, że lubię się przyczepić i zawsze napiszę, co mnie gryzie 🙂

Ocena książek przez rodzica: 9,5 na 10 punktów (za tę fajtłapę). 

Masz chrapkę na więcej? 

„Czy umiem się dzielić?” oraz „Czekanie jest takie trudne!” dołączyły do czterech książek autorstwa Mo Willems’a, wydanych wcześniej przez Wydawnictwo Babaryba. Sprawdźcie tutaj, czy podbiją Wasze serducha.

Spodobały Ci się książki Wydawnictwa Babaryba? Sprawdź na moim blogu, co piszę o innej literaturze dziecięcej z tego wydawnictwa.

Czekanie = cierpliwość

Dzielenie się = otwarte serce

blank
Czekanie w nieskończoność i niechęć dzielenia – na tym polu jest wiele do zrobienia

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.